"W każdym mężczyźnie jest zwierze, a w kobiecie wariatka." Jednak lepiej ich nie budzić.
No, chyba, że jest się takim pozytywnym wariatem - jak np mój ziomek Piotrek - zakręconym jak ruski termos. Walczącym pod Termopilami do końca. W każdej chwili wszystkimi siłami. Zwłaszcza duchem i jego hartem. ("Użyj wolnej woli, by uwolnić się z niewoli") Gotowym poświęcić się. Wielkiej idei. "Nie pojęte dla świata, życie takiego wariata". :D
Podobno życie polega na powstrzymywaniu własnej nerwicy, by można było się rozwijać. Tworzyć.
Jak to - tworzyć? Przetwarzać - chyba lepiej. Aa-a-a, wiem! Przepoczwarzać! Jak gąsienica w larwę, larwa w motyla.... Jak brzydkie kaczątko w łabędzia, a żaba w księcia. *rozma-żona*
Podobno życie ma jeden sens, którym jest Miłość. Ona daje możliwość rozwoju. Ale nie poprzez egoistyczne wchłanianie innych, aby zapełnić własną pustkę, czy zabijanie innych, bo są inni od nas. Lecz poprzez... nie wiem, jak to powiedzieć, odszukaj to sam.
Lecz "Miłość nie jest czymś, co produkujemy. Ani czymś, co mamy. Tylko czymś, co MA nas." Czymś, co dostajemy i przekazujemy dalej. Coś, co się mnoży, kiedy się dzieli. Jak Szczęście. Odbicie. LUSTRO... (woda, staw... może nazbierać ci nenufarów, co? na niebie chmurki, noszą białe mundurki - przyjdą po nas w białych kaftanach... ale uciekniemy daleko!)
Daleeeej! "Daj mi! Daj mi! Powód, abym został tu tym samym!"
Daj mi sens mojej egzystencji! Daj mi powód, by moje serce biło! By było!
***
Ach...
zrozum,serce!
To, co chcesz, nie zawsze jest racjonalne. Zgodne ze zdrowym rozsądkiem.
Czasem "nie chcę mi się", "czuję się beznadziejnie", "nie czuję tego..." - nie powinno przeważać nad tym, co robisz. Ty masz władzę nad swymi emocjami, nie odwrotnie. Nie polegaj tylko na uczuciach, bo daleko nie zajdziesz... one mogą cie oszukać. Jak tabletki, narkotyki, #heheroina.
W końcu w mediach najłatwiej manipulować ludzkimi uczuciami. Trzeba się przełamywać. Chcieć nawet, kiedy się nie chce. Czuć, kiedy nawet nic się nie czuje. Oto jest tajemnica i klucz. To się liczy kilkakrotnie bardziej jako zasługa....
zdrowy rozsądek > uczucia
Boisz się? Trudno. Pamiętasz, czym jest prawdziwa odwaga?
Nie sprzedawaj się, bądź asertywny...
Bo jeśli raz dasz się sprzedać, to będziesz tak już robił dalej i dalej.
"Sensacja kupi cie, już jesteś sprzedany!"
Nie bój się iść pod prąd! Bądź sobą... i to jest ważne, by mieć szacunek do siebie.
Być może, jeśli będziesz kimś, inni zaczną przyłączać się do ciebie.
"Wszystko byłoby inne, gdybyś tu była ja wiem,
Nie tak trudne i dziwne....
Gdybyś tu była..."
Odwago?
Jednak, co zrobić, gdy zdrowy rozsądek podpowiada coś, co nie mieści się w głowie?
Może najłatwiej o tym komuś powiedzieć? Szczerość i prawda są rozbrajające i potężne.
"Proszę pani, nie chodzę na te przedstawienia teatralne z klasą, bo są one.... po prostu głupie" (i pani z początku zaszokowana, następnego dnia przyznała racje)
Remiks o odwadze
Gdzie jesteś odwago? Gdzie jesteś, gdzie jesteś?
Odporna zniewagom... Gotowa przyjrzeć się własnym wadom...
Co robisz odwago? Give it a go, give it a go!
Gdzie jesteś odwago, czy masz odwagę, by... być?
Zamykam oczy i liczę do dziesięciu
Dlaczego nie możemy postać chwile w miejscu?
Dziesięć oddechów już minęło
Obudź się - Twe marzenie odpłynęło
Nigdy nie nauczę się żyć w szkole liczb
Czy starczy mi odwagi, by BYĆ?
"Idę do kibla, gówno słychać" (Tekst życia - Medium. Polecam szukającym weny!)
"Nie graj za darmo w życia gre, lustro rozlicza cie z tego, co mogłeś mieć...
Pan ci życie dał, byś pokochał wreszcie siebie
Powiedz mi, czy szacunek jeszcze masz do siebie,
czy budujesz szczelne mury i nikogo obok ciebie?
Nikt nie wybaczy, jeśli zmarnujesz się..."
Fragmenty pięknej piosenki z "Wieczornych rozmów alkoholików" na 94fm, której za Chiny nie mogę znaleźć w google. o.O