Sen o Wyspie. Wspólnota chrześcijańskich artystów. Nowe (szybkie) media.
Jestem mediatorką. Pomysłodawczynią. Disajnerską imaginatorką. Nadzieją, prawdą, ideą, iskierką...
Mówiliście mi w piosenkach, że będziecie TAM dla mnie. Że mogę na Was liczyć. Gdy z niewiadomych przyczyn zjawię się z niczym. Jak Gwiazda Wieczoru. Jak Polska. Jak ta w odcieniu zieleni z wiersza Norwida.
Moi rycerze. Rycerze ortalionu. Raperzy.
Słowo jest bronią. O tym już pisał Norwid, że nie broni się narodu mieczem, lecz pisząc arcydzieła ratuje się język ojczysty.
Ja jestem damą dworu niebiańskiego. Damką. Gdyby to były szachy.... A jak to jest Waiharmer2000, to ja jestem z plemienia Tau niebianinem.
Wchodzimy w Nowy Czas, ale nie w Nową Erę, propaganda.
Czas zmian.
Jestem bestią, która jest piękną.
Jestem opętaniem, które egzorcyzmuje.
Jestem czarną dziurą, która jest słońcem.
Jestem trawą, która jest morzem.
Kim ja jestem?
Schizofrenia pokazała mi kilka rzeczy. 7 par kluczy, 4 konie.
Apokalipsę czas zacząć. Grajmy! Billiard.
Stwórca czeka, aby zgarnąć pracy owoc.
Kurtyna w górę. Zobaczmy, kto pociąga za sznurki....
niedziela, 21 lutego 2016
sobota, 20 lutego 2016
Dla Kingi :)
Moje łzy zamieniasz w wino
Spraw proszę by ten czas nie przeminął
Bym mogła przeżyć to wszystko, nim opuszczę kino
Nieważne czy reżyseruję jak Braun, czy Tarantino
Nie tylko jestem reżyserem zdarzeń
Ale również archeologiem marzeń
Wykopuję głęboko spod ziemi
Skarb, który się tęczą mieni
Spraw proszę by ten czas nie przeminął
Bym mogła przeżyć to wszystko, nim opuszczę kino
Nieważne czy reżyseruję jak Braun, czy Tarantino
Nie tylko jestem reżyserem zdarzeń
Ale również archeologiem marzeń
Wykopuję głęboko spod ziemi
Skarb, który się tęczą mieni
Jak żywiołowo spełniać marzenia?
Marznę bez marzeń płomienia
Ale ogień przyciąga mnie jak ćmę
Prędzej spłonę
Albo stanę się ogniem
Bo każda latarnia na naszej drodze
Wyznacza nam tylko kierunek
Prowadzący do morza
I jak kropla łączysz się z oceanem
Twoja trwoga zamienia się roskosz
Nie tracisz siebie
Lecz stajesz się wielki
To jedna droga
Druga to niszczyć wszystko
To, co nie jest tobą
Robi bałagan jak huragan
Zakopać w ziemi
Wszystko
Iść po trupach do celu
Wyższego
Bo są tylko dwie drogi
Miłość lub destrukcja
By stać się względnie albo prawdziwie wielkim
Przybysz.
Znów na niebie widzę odwrócony nów. Pełnia.
Moje życie pędzi jak pociąg. Pośpieszny.
A ja stoję gdzieś na stacji?
Nie, spaceruję wzdłuż torów i słucham w kółko tych samych utworów. W kółko recytując te same modlitwy. Stoję u Twych stóp.
I myślę...
Jestem jak przybysz. Z kosmosu. Jak Motomyszy z Marsa...
Bo ja nie jestem stąd. Żyję dla moich ludzi!
Powinnam po prostu Mu zaufać.
Słuchać Jego natchnień.
A będzie wszystko dobrze.
Chciałabym, aby tak było. Aby moje marzenia o pięknym życiu się spełniły. O wielkiej polsce i nawróceniu świata, o pokoju i rozwoju. O Słonecznym Domie. O studiach i o maturze. O jutrzejszej nauce. I dzisiejszym dobrym śnie...
czwartek, 18 lutego 2016
post o poscie?
Maly post o Wielkim Poście. Jaki jest sens postu? Dla mnie? To przede wszystkim prostowanie swoich krętych i krecich ścieżek, abym mogla przybliżyć się do Stwórcy. Wyjść na swiatlo dzienne z podniesionym czołem, a nie zadartym nosem. To nauka codziennej miłości, która realizuje się w wyrzeczeniach i wykonywaniu swoich obowiązków. Nawet takie zwykle chodzenie na kazda lekcje w szkole i bycie uczynnym dla innych, niekoniecznie bliskich. To tez bycie konsekwentnym w swoich działaniach. A wreszcie, zdanie sobie sprawy, ze jest się marnym prochem, ale z milosiernym Bogiem wszystko jest możliwe. On podzieli się z nami swą wielkością i doda nam skrzydeł, abyśmy potrafili się zbić wyżej, ponad nasze ograniczenia i robic rzeczy na Jego chwale, o których takze marzymy gdzies podświadomie. Bo każdy z nas ma w sobie dobro, taki zalazek. A na tym prochu może wyrosnąć rajski ogród.
niedziela, 14 lutego 2016
Piotrkoza
Julka vel Wolny Słuchacz pozdrawia mnie z ulicy Piotrkowskiej.
Każda z nas ma swojego Piotra.
Ona instruktora teatralnego, ja - rapera. Artystyczne dusze...
Każda z nas szukała, czy nawet błąkała się po Wawie w poszukiwaniu swojego.
Piotr... skała... może po prostu poszukujemy czegoś stałego w życiu, na czym można budować?
Jakiejś oazy bezpieczenstwa? Miłości?
Może pomyliłyśmy się... nad interpretowałyśmy rzeczywistość?
Może to tylko te odbicie w jego oczach.
A może to nie jest nowe, tylko wyprane w Perłolu?
Przeszłam przez to. Dziwny etap w moim życiu. Dziwna, błotnista droga.
Która jednak zaprowadziła mnie do czegoś niepowtarzalnego.
Nie chciał Mahomet przyjść do góry - przyszła góra do Mahometa!
W życiu ważna jest D r o g a, którą przeszliśmy. Nie tylko to, gdzie nas pozornie zaprowadziła.
Jeszcze jakiś czas temu myślałam, że to wszystko poszło na marne, ale wszystko ma sens!
Czuję, że ktoś wreszcie to docenił. :D
Teraz mam kolejną niepowtarzalną szansę.
Tylko od Juliannny zależy, jaki będzie kolejny rozdział jej historii!
Teraz mam kolejną niebywałą szansę, by spełnić marzenia!
Tylko muszę się ogarnąć szkolnie i duchowo.
ZBIERAMY EKIPĘ DO
Każda z nas ma swojego Piotra.
Ona instruktora teatralnego, ja - rapera. Artystyczne dusze...
Każda z nas szukała, czy nawet błąkała się po Wawie w poszukiwaniu swojego.
Piotr... skała... może po prostu poszukujemy czegoś stałego w życiu, na czym można budować?
Jakiejś oazy bezpieczenstwa? Miłości?
Może pomyliłyśmy się... nad interpretowałyśmy rzeczywistość?
Może to tylko te odbicie w jego oczach.
A może to nie jest nowe, tylko wyprane w Perłolu?
Przeszłam przez to. Dziwny etap w moim życiu. Dziwna, błotnista droga.
Która jednak zaprowadziła mnie do czegoś niepowtarzalnego.
Nie chciał Mahomet przyjść do góry - przyszła góra do Mahometa!
W życiu ważna jest D r o g a, którą przeszliśmy. Nie tylko to, gdzie nas pozornie zaprowadziła.
Jeszcze jakiś czas temu myślałam, że to wszystko poszło na marne, ale wszystko ma sens!
Czuję, że ktoś wreszcie to docenił. :D
"Pomożemy Pani w spełnieniu marzeń, jeśli zostanie Pani tu, w szpitalu".
Teraz mam kolejną niepowtarzalną szansę.
Tylko od Juliannny zależy, jaki będzie kolejny rozdział jej historii!
Teraz mam kolejną niebywałą szansę, by spełnić marzenia!
Tylko muszę się ogarnąć szkolnie i duchowo.
ZBIERAMY EKIPĘ DO
BOZON RECORDS!
Pamiętacie?
"Bo ja tylko chciałam dołączyć do twej wytworni".
To było wtedy, dwa lata temu, piotrkoza.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)