czwartek, 18 lutego 2016
post o poscie?
Maly post o Wielkim Poście. Jaki jest sens postu? Dla mnie? To przede wszystkim prostowanie swoich krętych i krecich ścieżek, abym mogla przybliżyć się do Stwórcy. Wyjść na swiatlo dzienne z podniesionym czołem, a nie zadartym nosem. To nauka codziennej miłości, która realizuje się w wyrzeczeniach i wykonywaniu swoich obowiązków. Nawet takie zwykle chodzenie na kazda lekcje w szkole i bycie uczynnym dla innych, niekoniecznie bliskich. To tez bycie konsekwentnym w swoich działaniach. A wreszcie, zdanie sobie sprawy, ze jest się marnym prochem, ale z milosiernym Bogiem wszystko jest możliwe. On podzieli się z nami swą wielkością i doda nam skrzydeł, abyśmy potrafili się zbić wyżej, ponad nasze ograniczenia i robic rzeczy na Jego chwale, o których takze marzymy gdzies podświadomie. Bo każdy z nas ma w sobie dobro, taki zalazek. A na tym prochu może wyrosnąć rajski ogród.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz