wtorek, 29 lipca 2014

Krótko i kropka

Pozdrawia Was wakacyjnie (prosto z Drohiczyna) mistrzyni w zwodzeniu, która często zmienia zdanie.

I'm so sick...
Chociaż z drugiej strony - zdrowa jak ryba. ;)

Tak sobie teraz myślę nad wagą słowa... Moje są raczej lekkie jak piórka, czasem lekkomyślne. A chciałabym zrobić coś rzetelnie. Dać iskrę -

Ach, czerwone maki i złote kłosy wplątane w włosy
Ślimaki i trawa mokra od rosy,
idę bosa w niezbadane życia losy

Maki, Mc'i, MAK i puste makówki
Kłosy, głosy, osy, osty, osły
Ślimaki, wraki, raki, nieboraki
Bosy, rosy, prawda z procy
Losy.................................
Życie albo nie-życie

1 komentarz: