niedziela, 18 grudnia 2016

Wyczekiwanie

Jest cos niesamowitego w czekaniu, takiego, ze gdyby pozbawić jego nasze życie, to straciłoby ono swój urok i sens.

Warto czekać. Trwać. Mieć nadzieję.

Ale nie chodzi tu o bierne czekanie. Staraj się przygotowywać na to, co ma nadejść, na to do czego dazysz. Tak, aby być coraz lepsza wersja siebie. Udoskonalona wersja.

czwartek, 15 grudnia 2016

OTO ŻYJĘ, OTO JA!

Tak, to znowu ja. Jestem zmęczona, ale żyję. Dzięki Bogu... bo pogubiłam się w tej pętli (?) nałogu.

Ech...

środa, 14 grudnia 2016

Mam tylko białe kartki, tusz , kałamarz, pioro
Za oknem ponuro już, ale od czego mam wyobraźnie?
Zdmuchnę z winyli kurz, wytężę swą jaźnię
Póki co piszę coś, kreślę znaki niewyraźnie
Do kaligrafii mi daleko, ale co?
Polak potrafi!
I tylko zaraz mnie coś trafi...
Bo to nie kwestia ortografii
Ortodoksji, ortoreksji
Autoagresji
Raz po raz upadam
Mówią, że to jak rasowy padawan
Zostawiam kleks
Nie, nie umiem tańczyć
Gdzie ja mam refleks?
Dzieci niańczyć
Wczoraj przypalilłam keks
Nie, nie jestem jak pan Kleks
Chciałabym odlecieć stąd



niedziela, 11 grudnia 2016

Przyjdź, Panie

Piszę do ciebie listy
Ślę je w butelce
W przestwory oceanów
Spokojnie ogarnia me serce
Twój urok mglisty

Unosi się fala słona
W kierunku pełni

43 zachody słońca 
I cienka chmur zasłona
Tak bardzo się tu tęskni

Jak rozbitek na tej planecie
Chcę wzbić się ku Niebu
Ale przywiązałeś mi do nogi
Kulę ziemską

Mam tutaj zadania do zrobienia
I zaległości
Z miłości