Mam tylko białe kartki, tusz , kałamarz, pioro
Za oknem ponuro już, ale od czego mam wyobraźnie?
Zdmuchnę z winyli kurz, wytężę swą jaźnię
Póki co piszę coś, kreślę znaki niewyraźnie
Do kaligrafii mi daleko, ale co?
Polak potrafi!
I tylko zaraz mnie coś trafi...
Bo to nie kwestia ortografii
Ortodoksji, ortoreksji
Autoagresji
Raz po raz upadam
Mówią, że to jak rasowy padawan
Zostawiam kleks
Nie, nie umiem tańczyć
Gdzie ja mam refleks?
Dzieci niańczyć
Wczoraj przypalilłam keks
Nie, nie jestem jak pan Kleks
Chciałabym odlecieć stąd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz