czwartek, 27 sierpnia 2015

Jestem ready for fame!

Jaka jestem?
Jestem gotowa na fame!

Zaczynam nową szkołę.... i choć boję się, że wszystko się powtórzy, traktuję to jako kolejną szansę. Nowi ludzie, nowe miejsce, nikt nie będzie mnie oceniał, będę mieć czyste konto.
Zaczynam w pewnym sensie nowe życie, chociaż jestem wciąż tą samą Julką... Nawet choroba i psychotropy nie zmieniły mej osobowości - podobno barwnej; szkoda, tylko, że ludzie, na których bardzo mi zależało, poznali mnie z gorszej strony, tej bardziej szarej, jeśli szarość może być bardziej szara... Ale to też dlatego, że tak się zaprezentowałam... Podobno też, gdy piszę, jestem inna, a zatem może uda mi się to nadrobić! :)

Chciałabym tym razem pozytywnie zabłysnąć, pokazać te bardziej świetliste odcienie swojej osoby: spokojne błękity, zielenie nadziei, pomarańcze optymizmu, żółcie uśmiechu i pełne pasji czerwienie... Dlatego mam zamiar zacząć chodzić na zajęcia plastyczne. Tak, chcę wykorzystać całą paletę barw dosłownie i w przenośni! Poza tym mam parę pomysłów jak ubogacić SOS, np zrobić tablicę pozytywnych, inspirujących myśli i spotkania modlitewne w stylu dawnego SALTA. Chciałabym zabłysnąć...taaa...ale nie swoim światłem, bo go nie mam, tylko światłem Prawdziwej Gwiazdy. Ja jestem jedynie jednym z księżyców, które je odbijają....

Zbyt dużo czasu już zmarnowałam. Zbyt dużo straconych szans i upokorzeń... Teraz pora ujrzeć ŚWIT! Zacząć myśleć pozytywne i działać... Przejąć kontrolę nad swoim życiem, żyć tak, jakby wszystko zależało ode mnie, a modlić się tak jakby wszystko zależało od Boga...

Fame, sława - nie zależy mi na niej, ale chodzi tu raczej o zadowolenie z samej siebie, dobre samopoczucie psychiczne. A hasło: "I'm ready for FAME" mnie motywuje, inspiruje.
Będę szła przez to ChADowe życie z głową w górze, z głową w chmurach, ale wywołując życiodajny deszcz nawadniający wyschniętą ziemię.

"Powiedz, ile marzeń, kryjesz w sobie... Czy sięgasz po słońce?"

1 komentarz:

  1. Ile w tym pasji i motywacji, przemiło się czyta, też próbuję pracować nad taką właśnie postawą. :-) Będzie dobrze! Razem damy radę. ♥

    OdpowiedzUsuń