Ten post dedykuję mojemu przyszywanemu grubą nicią starszemu Braciszkowi.
Nie graj za darmo w życia grę
Lustro rozlicza cie z tego, co mogłeś mieć
Chciałbyś uciec od strachu, od bólu, tak?
Dobrze wiesz, jakie są konsekwencje, a jednak wciąż to robisz.
Popełniasz wciąż te same błędy.
Idziesz po linii najmniejszego oporu...
Najwyższa pora się ogarnąć...
Dobrze wiesz, że od jednego się zaczyna. Dlatego nie możesz nawet próbować.
Czasem zachowujesz się jak małe dziecko, które chce tylko odrobiny ciepła, przytulenia.
Czuję się wtedy jak starsza siostra... Postarzasz mnie ;)
Prosisz, błagasz... To będzie ostatnie... A potem jeszcze jedno.... i jeszcze jedno...
Już znam te Twoje sztuczki! Czasem nawet Ty sam nie masz zaufania do samego siebie.
Pamiętaj jednak zawsze, że Cie kocham i Twoja mama też Cie kocha.
Chcemy dla Ciebie dobrze. Nie zostawimy Cie, nie opuścimy...
Za to Ty możesz nas opuścić, zostawić. Na zawsze.
Oby się tak nie stało.
Dostajesz kolejne, coraz lepsze szanse, ale one mogą się kiedyś skończyć.
Doceń to, co masz. To naprawdę działa Twoja Siła Wyższa.
Ktoś nad Tobą czuwa i nigdy nie będziesz sam...
Idź więc naprzód.
Krok po kroku...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz