środa, 28 stycznia 2015

PROMIEŃ (krótki paradnik)

Żeby wyjść z błędnego koła, co musisz zrobić? Oooo, tu matematyka się kłania. Chociaż mówią, że jest królową nauk. No cóż, najlepsi władcy służą poddanym... (gdyby matma mi tak służyła!)

A więc, żeby wyjść z błędnego koła, należy wpierw znaleźć promień. Tak, PROMIEŃ. 
Nadziei, iskierki, miłości, sympatii, czegokolwiek pozytywnego. 

Następnie musisz złapać się go mocno. Bardzo mocno. I przenieść powoli swój ciężar... Znaczy trzymając się rękami, przejść po nim... aż do obręczy tego koła.

Gdy już dotrzesz do obręczy. Zniszcz ją! Złam! Zakończ  jej nędzną egzystencję w trybie natychmiastowym. Po czym weź promień i traktuj go jak miecz do niszczenia kolejnych przeszkód.

KONIEC.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz