poniedziałek, 2 lutego 2015

Czekając na przełom

Chciałabym napisać coś innego niż zwykle. Coś bardziej wyszukanego. Coś z głębi siebie. Niebanalnego.

Mam tusz na rękach...

Czekam na przełom.

Przełom w moim życiu.

Ale wiem, że muszę do tego dojść ciężką pracą.


Ostatnio czuję się coraz lepiej, podobno promienieje. :) Powinnam tak trzymać. Ferie były udane, dużo spotykałam się z ludźmi, byłam u Marysi w Holandii, gdzie bardzo mi się podobało. Chętniej poznaje nowych ludzi, zrobiłam się bardziej otwarta, zaradna. Zdeterminowana. Bylem tylko nie trafiła na minę, bo będę mieć smutną.. minę. (haha, fristajlowcem to ja jeszcze nie jestem!)

Rzeczywistość da się nagiąć silną wolą!
Najważniejsze to być sobą! Robić to, co się kocha!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz