środa, 26 listopada 2014

Podsumowanie: jak mądrze żyć?

Ahoooj przygodo! :D

Witajcie wszyscy, którzy tu zaglądacie. Jak się macie? O jacie, całkiem dawno nie pisałam, bracie, ale nadrabiam to w tym czasie.

W dzisiejszym poście chciałam Wam podziękować za wszelkie udzielone odpowiedzi na pytanie "Jak mądrze żyć?". A także zrobić małe podsumowanie, żeby nic nie umknęło.

Uwaga!

Jak mądrze żyć? vol.2 w PUNKTACH. :p (kolejność przypadkowa)

  1. Podążaj za głosem serca
  2. Uważaj, z kim przystajesz, to takim się stajesz, więc dobieraj mądre towarzycho
  3. Czytaj mądrą literature, np. Księgę Mądrości w Biblii
  4. Nie trać czasu!
  5. Zaufaj Bogu
  6. Szukaj, szukaj aż znajdziesz
  7. Dążyć do celu małymi krokami
  8. Zdaj maturę :D
  9.  Zrób księgę mądrych słów, zapisuj ciekawe myśli, cytaty\.
  10. Prowadź pamiętnik, bądź dziennik
  11. Miej oczy szeroko otwarte na to, co nas otacza
  12. Szukaj szczęścia. Żyj dla siebie i dla innych.

Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia!

wtorek, 11 listopada 2014

Jak mądrze żyć?

Ostatnio mam rozkminki (brat poprawia:rozkuminki) na temat, jak mądrze żyć? Pytanie te mnie prześladuje i nie pozwala spokojnie wegetować w swym świecie fantasmagorii. Może Wy macie jakieś pomysły? Proszę, podzielcie się choć jednym zdaniem. :)

Pan pedagog mnie "dręczy", bo mnie lubi, a gdy będę mądrze żyć to "mnie pokocha". I chocby dlatego, by zasłużyć na jego miłość, pragnę się tego nauczyć....

Co to znaczy i jak to osiągnąć? Jest to jednocześnie proste i trudne... Wymaga to  połączenia wielu elementów i dojść można małymi krokami poprzez wychowanie i przyzwyczajenia. Walkę ze sobą i swymi ułomnościami. "To wychowanie sprawia ze spelniamy zadania" . Żeby mądrze żyć należy uporządkować swe życie i wprowadzkć harmonie między jego poszczególnymi cęściami i własciwą hierarchie wartości. Bóg poqinnien być na pierwszym miejscu...bo wtedy wszystko jest uporządkowane... Ale co dalej?

Muszę przewartościować swe zachowanie i wprowadzić nowy, lepszy sposob zycia, bo obecny mnie męczy.

Mam zamiar napisac kilka ksiazek psychologicznych i nagrac plyte rapową. 8D I zdać mature...bo ma kariera psychologa przepadnie...


środa, 5 listopada 2014

Abilyf(l)y - fly awaaaay!

*UWAGA: postanowiłam odcenzurować chorobowe posty, żebyście mogli zobaczyć, co działo się w mym paranoidalnym umyśle pod koniec maja, a to tylko początek, skrawek pięknej balowej sukni Kopciuszka, który, niestety, musiał wrócić przed północą, #Medium_Karuzela
Gorąco polecam!

A TERAZ COŚ NA CO WSZYSCY CZEKALI....


TEGO NIE BYŁO OD DAWNA.....


MIANOWICIE:



Piosenko-nie-wiadomo-co-wiersz! ^___^" <333

WYDOBRZEJĘ!
(I will get better)

Pamiętam, jak tyle razy myślałam, że to koniec
A do bliskich z nekrologiem przyjdzie goniec
Że to rak, ależ nie!, ależ tak!
I tak leżałam, roztrzęsiona...
 Jak talerz - wrak, prawie potłuczona
Czekając na zmycie, lądowanie na orbicie, 
Gdzie całkiem nowe życie
....Noś mnie do wieczności....!

***

Choroby psychiczne, paranoje?
Już się tego nie boję!
Z odwagą prę przez życia znoje...
Biorę leki psychotyczne...
I co? Można z tym żyć! 
Nie ma co się kryć!
To nie kara od Boga, 
więc na co trwoga?
Trzeba dalej iść!
Nawet schizo jakoś przyjmę
- ofiaruję to Tobie

Chcę tylko by dobre było to, co rodzi się w mej głowie
Chcę żyć, najlepiej jak tylko mogę
Na niektóre rzeczy wpływu mieć nie mogę
Jednak On rozświetla mi drogę
Wierzę, że nie oszaleje, że wyzdrowieje
Ważne, by nie powtarzać tych samych błędów
To prowadzi do obłędu


----
Błagam, napraw mnie.
----

Maniakalnie śmieję się
Oni w istocie nie wiedzą, czym jest zdrowie
[fragment wiersza z bloga dom wariatów, dalej nie pamiętam]


Walić flow, ja robię fly away!