wtorek, 11 listopada 2014

Jak mądrze żyć?

Ostatnio mam rozkminki (brat poprawia:rozkuminki) na temat, jak mądrze żyć? Pytanie te mnie prześladuje i nie pozwala spokojnie wegetować w swym świecie fantasmagorii. Może Wy macie jakieś pomysły? Proszę, podzielcie się choć jednym zdaniem. :)

Pan pedagog mnie "dręczy", bo mnie lubi, a gdy będę mądrze żyć to "mnie pokocha". I chocby dlatego, by zasłużyć na jego miłość, pragnę się tego nauczyć....

Co to znaczy i jak to osiągnąć? Jest to jednocześnie proste i trudne... Wymaga to  połączenia wielu elementów i dojść można małymi krokami poprzez wychowanie i przyzwyczajenia. Walkę ze sobą i swymi ułomnościami. "To wychowanie sprawia ze spelniamy zadania" . Żeby mądrze żyć należy uporządkować swe życie i wprowadzkć harmonie między jego poszczególnymi cęściami i własciwą hierarchie wartości. Bóg poqinnien być na pierwszym miejscu...bo wtedy wszystko jest uporządkowane... Ale co dalej?

Muszę przewartościować swe zachowanie i wprowadzić nowy, lepszy sposob zycia, bo obecny mnie męczy.

Mam zamiar napisac kilka ksiazek psychologicznych i nagrac plyte rapową. 8D I zdać mature...bo ma kariera psychologa przepadnie...


3 komentarze:

  1. Prosisz mnie o rade, a ja sama nie mam żadnej recepty na mądre życie...
    Można próbować, żyć "na wyczucie", kierować się radami, szukać złotych środków...sądzę, że nawet najwięksi mędrcy tego świata nie odpowiedzą Ci na to pytanie. To sprawa indywidualna....szukaj, nie poddawaj się, kieruj głosem serca, nie zapominaj o rozsądku, zaufaj Bogu i żyj tak jak umiesz najlepiej.

    Bo czasem odpowiedź na trudne pytanie jest prostsza, niż Ci się wydaje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Żyć mądrze to chyba żyć tak, żeby każdego dnia przed snem być zadowolonym, z tego, co się osiągnęło. I żeby nigdy nie zapominać o tym, co jest dla nas najważniejsze (czy to Bóg, samorozwój, rodzina, miłość czy idea - trzeba wybrać samemu). Żeby wyznaczać sobie cele, dążyć do nich małymi kroczkami i je osiągać. Żeby nie zapominać o innych, ale też nie zapominać o sobie, wsłuchiwać się z to, co czujemy i działać zgodnie z tymi uczuciami.

    Ale szczerze? Nie wiem. Głośno myślę. Ciągle jeszcze to rozgryzam, bo mam świadomość, że sama nie żyję mądrze - jak więc mogę komuś radzić?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pytasz jak mądrze żyć? Trudne i głębokie pytanie. Myślę, że nie ma jednej recepty. Chyba w życiu chodzi o to, aby dążyć do szczęścia (nie tylko dla samego siebie), a przy tym warto patrzeć na swoje działania i na podejmowane decyzje. Może w tym jest ta mądrość? :) I może patrzeć w przyszłość?
    Może znajdować radość w drobnych rzeczach, w sytuacjach, osobach, we wszystkim co nas otacza.
    Bądź szczęśliwa, rób to co do Ciebie należy, zdaj maturę. A potem zobaczysz co dalej. W życiu napotykamy na wiele wskazówek, jak mądrze żyć. Pedagog może być jedną z tych wskazówek :)

    OdpowiedzUsuń