Przychodzi taki moment w życiu, kiedy ryzyko zostania w pączku*, jest większe niż ryzyko
rozkwitnięcia...
Szukam i szukam, ale nie mogę znaleźć.
(kogo? czego?)
Tego, kto kocha. <3
Miłości.
Niby wiem, że jej potrzebuje.... I niby wiem, gdzie jej Źródło się znajduje.... ale....
(...) Wszystko musi się zmienić! - wykrzykuje w szale i kładę na szale całą swą miłość i oddanie... (...)
Kolejna sprawa dotyczy istnień, tego, iż jest później niż się wydaje.
Wiem, wiem, stara jeszcze nie jestem.... Nie chodzi mi tu tylko o to, ale też o różne globalne procesy, które nie pozostawiają nam wyboru. Myślę, że w przeciągu roku będziemy świadkami wielkich zmian, które w porównaniu z innymi większymi zmianami nie będą wcale takie duże, acz zapoczątkują lawinę.
Obecnie mamy pierwszego konia apokalipsy. Łagodność. Miłość, przebaczenie, wdzięczność, pokój....
Doceńmy go! To Miłosierdzie! Które jest przed sprawiedliwością....
Co będzie potem? Mam kilka prognoz... ale jak to mówią, nie patrz na prognoze, tylko na pogodę.
Ważna jest pogoda ducha. Wszelkie przepowiednie to jedynie ostrzeżenia, wskazówki.... To od nas zależy tak naprawdę nasza przyszłość!
Tak, ode mnie tylo będzie zależeć mój los.... To nie Lotto. To nie pomoże Ci w spełnieniu marzeń!
Co będzie potem, to się okaże... Ale już teraz tworzę swą przyszłość, na przykład ucząc się biologii. A propos! Biologiczne wierszyki i synapsach chemicznych wymiatają! Pozdro dla Mai!
Jeszcze mam duże szanse, by zaliczyć ten rok. Na razie historia idzie mi dobrze, o dziwo. Polski i francuski też w miare. Najgorzej z biologią.
Mówią, że jestem leniwa, a nawet, że jestem heretykiem (hehe, tak sobie zażartował ktoś mi bliski). A ja po prostu dużo marzę i oszczędzam energie na potem.... Ta, wmawiaj se! A tak poważnie, to muszę wziąć się do pracy, ostro... Tylko pracy, która byłaby warta świeczki. Obowiązki? Zaraz wrócisz! Nie spać, zwiedzać! Zaaaa......
Dzisiaj dowiedziałam się, żę Tau czekał na produkcje IZY, a to znaczy, że nie deprecjonuje kobiecego rapu.... a to znaczy, że prawdopodobnie, biorąc pod uwagę, że ja kiedyś zamieniłam się w Izę.... czeka na moje produkcje! Jeeea, bejbi!
A poza tym.... Ewa Czekała i się doczekała! Kocham ten jego humor!
*Bo możesz zostać zjedzony w tłusty czwartek albo na tłustych beatach! :v