niedziela, 28 czerwca 2015

Kompozycja z czarnym kwadratem w środku przykryta warstwą kolorowych dekoracji

Schizo, daj żyć!
Jesteś jak brud
którego nie da się zmyć!
Czuję się jak bankrut
Którego cały trud
I tak sprowadza się do jednego
Do zera
I wiesz co?
Aż mnie coś zżera
....

Schizo, daj żyć!
Jesteś jak brud,
Którego nie da się zmyć!
Jak czarny kwadrat
Na białym papierze
Nieważne, ile minie lat
Ile spłacę rat
Czy będą się modlić uzdrowiciele,
papieże
Ty zostaniesz w mojej duszy i ciele?
I aż ci powiem że
.....


Schizo, daj żyć!
Jesteś jak brud,
Którego nie da się zmyć!
Gdy próbuję cie zetrzeć
Tylko wcieram cie głębiej
Rozmazuje
I jakby nie patrzeć
Jakoś funkcjonuje
Ale jesteś w strukturze kartki
Przepełniasz jej zakamarki


Jesteś niezbywalną częścią życia
Elementem kompozycji
Nie ma środków do mycia
Które całkiem wymażą cie z pamięci
Ale przecież mogę coś dorysować
Nie po to, by cie schować
Ale żeby stworzyć harmonijną całość
Byś przestała powodować złość
Mogę coś dorysować
Użyć wszystkich barw z palety
I "co złego to nie ty"




2 komentarze:

  1. Ciekawe zakończenie :) ludzie powinni brać przykład z podmiotu lirycznego i zamiast załamywać ręce w trudnej dla nich kwestii, próbować znaleźć jakieś rozwiązanie. Inspirujące :)
    I.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe. !! :) poruszyło coś.

    OdpowiedzUsuń