środa, 31 grudnia 2014

Mikrofon check... Mikrofon check'a!


Na co czekasz? Na oklaski? Na wypełnione silikonem laski? xD (nie no mam dziwne poczucie homara, jak to powiedział Łukasz o sobie)

Muszę wziąć się w garść...
Zacząć robić to, co kocham.
Czyli śpiewać i pisać.

Byłam dzisiaj w Tworkach w odwiedzinach na FK. Spotkałam się z chłopakami... I tak się cieszę, że już jestem zdrowa. Gorzej z Łukaszem: natręctwa, lęki, może schi. I coraz bardziej się zapada... chciałabym, by był zdrowy.

Dzisiaj ostatni dzień roku, zatem może czas na podsumowania?
Spokojnie, jeszcze one będą..

Pytanie tylko:

Przeżywać
METANOIE?
czy
Mieć 
PARANOIE?

Ten blog wchodzi w nowy etap, który zacznę właśnie tym pytaniem.
Chcę się odnowić, powstać, nawrócić.
Chcę się obudzić, wstać, powrócić.
Chcę się ogarnąć, biec, drogę skrócić. 
Przestać się smucić, kłócić, rekord pobić.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz