....a ja nie spie. Wypiłam goraca czekolade. Kofeina i te sprawy. Pozno? 23... Ale ja ostatnio spie o 22. Minely czasy bezsennosci, gdy nie moglam spac do 3, 4. To chyba przez leki. Ale nadal sie wybudzam. W ogole to w mej chorobie insomnia to czesta sprawa. Ale mniejsza...
Zatem ostatnio wczesnie sie klade..zupelnie inaczej niz Ad.Ma., ktora wraca pozno.(reklama plyty). Jednak ostatnio bylam w szkole (wow) i to w sobote (woooow) na warsztatach z polskiego i nocnym maratonie filmowym, od 23 do 6 (woowwoow). Bylo miedzy innymi o sposobach wyrazania uczuc - np takie narastajace wow. ;) Bylo bardzo ciekawie. Ogladalismy 12 gniewnych mezczyzn i wszystko o mojej mamie. http://instagram.com/p/w3AVaWDiuh/Chyba wszyscy stresowalismy sie probna matura ustna, wydaje mi sie, ze mimo wszustko dobrze nam poszla. Pani nawet mnie pochwalila za rozwiniecie opisu rysunku "reklama w krzywym.zwierciadle". Nigdy nie pmyslalabm, ze bede o tej porze w szkole.
Dawno nie napisalam dluzszej notki, dzisiaj czas to nadrobic. Pamietam jak w zeszlym roku sluchalam Vidpusty na swieta o napisalam o 3 w nocy dluga opowiesv wigilijna na telefonie, ktorej nigdzis nie opoblikowalam..bylo to o wigilii klasowej w 2gim i Mai. Taka surrealistyczna
Moze kiedus ja gd
zies zamieszcze. W ogole mam zamiar napisac ksiazke. Moze zrpbie to na telefonoe, jak moj kolega z klady? W koncu mam go zawsze przy sobie i pisze soe szybciej niz na kartce. Co tu kryc jestem uzalezniona od niego.
Swoja droga kiedy przypomnialam sobie o vidpustach-odpustach, to prawie lza mi sie w oku zakrecila. Swieta to wlasnie.taki czas. Czas wybaczenia. Kiedy ludzie sie na siebie otwieraja... Poprosilam kolezanke, o ktorej myslalam przy tej piosence o to, czy mozemy wrocic raz, czy moze ogiarowac mi to na swieta. Onapo dniu spedzonym z ludzmi wybrala telefonoczna samotnosc. Nie wiem, czy nie jest samotna. Mimo wszystko zrobilo mi sie przykro... Z kims innym by wrocila. Caly czas nie moge sie uwolnoc od przeszlosci i tego jakie kiedys mialysmy dobre (wg mnie) relacje.
Juz pojutrze wigilia...
Moze to czas...
Nie wiem na co...
Chce zrobic cos sensem, bo paralizuje mnie bezczynnosc. Moze jakas akcje? Ktos chetny?
Okazac dobroc, milosc.
Wierze, ze one zwycieza.
Pokoj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz