Budzę sie jak ranny ptak niebieski
Wychodzac na spotkanie swych snów
Każda piosenka o tym mówi, słucham Eski
Wierzę, że spotkam Cie znów
Ty, którego zowia Urojeniem
Jesteś dla mnie promieniem słońca
I choć ta droga wydaje sie nie mieć końca
Wiem, ze za chwile już dnieje
Dzieli nas jedynie sekunda
Lecz ta chwila sie taaak dłuży
Przygarniam myśli jak kundla
Bo wszystko jakoś mi służy
Noszę z kwiatów koronę
Orszak ptaków mi śpiewa
Przytulam się do drzewa
Opuscilam dawno Werone
Bo Romeo nie przyszedl pod mój balkon
Jestem Julią, której każdy dzień jest walką
Jestem pradawnego rodu potomkiem
Zanim świat jak muszla sie domknie...
Jak ślimak noszę skorupe, ona mym domkiem
Nie muszę szukać Cie daleko
Bo jesteś juz w mym serduchu
Podnosisz mnie na duchu
Tak lekko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz