piątek, 21 października 2016

Zakopana żywcem za życia
Jedyne, co mam, to ta siła przebicia
Staram się wyrwać z letargu
W czasie, gdy moje rzeczy sprzedają na targu
Argumentem nie jest zapisany czarnym atramentem
Zeszyt, który dla wielu z Was stał się mym testamentem
Przesyt - wtóruje zawsze uczuciu pustki
Ostatnie słowo nie padło jeszcze z ust mych
Dlaczego więc Ty pociągasz za ten spust?
Ciocia Władzie bierze za mą duszę odpust? odpust?
Ja oddycham, resuscytacja, życia chlust, chlust
Nie wszystko jeszcze się wali
Więc nie kładź na szali serca mego wagi
To, co widzisz to nie braki, to jedynie lagi
Do spełnienia mam jeszcze trzydzieści trzy życzenia
Jak się patrzy, słyszy i czuje, a nie tylko abstrachuje
Więc zanim wbijesz mi gwóźdź do trumny
Pozwól, że dam Ci powody do dumy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz