A gdyby tak, każda pustke zamienić w pustaka? Ot tak, zabawa taka... I z tych pustaków wybudować sobie dom.... to czy nie bedzie on nadal pusty....?
A jednak wciąż marze o czymś, co mnie ogrzeje. Czy dom moze mnie ogrzać od srodka? Zalezy jak rozumiesz dom. Miejsce...czy cos wiecej.
Ja marze o Domu. O rodzinie, a rodzina jest wtedy, gdy spaja ja serce, miłość. Marze, by kochać i być kochana. Myślę, ze tylko to moze mi dac to wewnętrzne ciepło. Nie chce czuć dluzej pustki w sobie. Chce zbudować dom, nawet z pustych cegieł, ale na solidnym fundamencie...