niedziela, 24 kwietnia 2016

Ż'abiturientka!

Tak, po tylu latach walki i trudu wreszcie skończyłam szkołę średnią!
Teraz jestem abiturientką, będę zdawać maturę w tym roku!
Tak się cieszę....

Po tylu godzinach pracy nad sobą.
Po tylu godzinach wagarów
Po tylu godzinach rozmów.
Po tylu telefonach od Agnieszki.
Po tylu godzinach socjoterapii.
Po tylu deltach i obliczeniach pierwiastków...

Podobno wszyscy mi pomagają, bo mnie lubią. Owszem, dużo osób mi pomogło. I muszę im podziękować. Moim rodzicom, wychowawcom, nauczycielom, klasom, wszystkim znajomym!
Ale bez przesadyzmu... Czasami nie widzimy tego, ile osob chciało nam pomóc....
Ja miałam po prostu głupiego farta... a w zasadzie to prowadził mnie Bóg. I Jemu składam dzięki!
Opatrzność Boża znowu mnie uratowała.

2 komentarze: