Aloha, wszystkim! :) Jak się macie? Lato w pełni, niedługo pora zbiorów... A to kojarzy mnie się z przypowieściami, heh... Chciałabym też żyć w Pełni. Może, gdy posłucham mądrych paraboli, to mi się uda. Wszak wiara czyni cuda! A wiara rodzi się ze słuchania...
Jak mijają mi najdłuższe do tej pory wakacje w życiu? A całkiem dobrze, niedawno wróciłam z Drohiczyna od babci, gdzie dużo spacerowałam, jeździłam na rolkach z Madzią i czytałam... Było tam iście przepięknie, jednak czuję, że czegoś mi wciąż brakuje... Nie wiem, czego.
Czekam na przyjazd Marysi - aż wreszcie się spotkamy i może udamy się w jakąś podróż. Planuję także iść z mamą na pielgrzymkę do Częstochowy - ciekawe, czy damy radę. Damy radę!