Zastanawiam się, co zrobić, by spełnić swe marzenia?
Dlaczego niektórym się udaje w ciągu 3 lat spełnić 8 marzeń, a innym w ciągu całego życia ani jednego?
Czas ucieka....
A ja stoję w miejscu... jak słup...
Wiem, żyjemy TU i TERAZ, trzeba zacząć wreszcie ŻYĆ!!!
Więc może najpierw zastanówmy się, jakie mamy marzenia....
- Poznać tego jedynego i założyć rodzinę
- Być dla kogoś najlepszą przyjaciółką
- Zdać w tym roku
- Pójść na ślub Tau
- Dostać się na studia psychologiczne i arterapeutyczne
- Nagrać jedną piosenkę (min.)
- Nauczyć się grać na gitarze
- Założyć zespół i wydać płytę
- Napisać książkę
- Odegrać rolę w jakiejś przygodzie i laf story
- Wydać tomik wierszy?
Dużo? Wydaje mi się, że starczy mi życia na to wszystko, tylko potrzebuję dobrych okoliczności, przychylnych ludzi, jakiegoś wsparcia, pokazania, że można.
A nawet jeśli ideał nie będzie właśnie ten
to wciąż pozostanie ze mną nie spełniony sen
a nawet jeśli w końcu odnajdę złoty środek
to zapewniam będzie to dopiero mój początek
Ideał znajdź,
nasza kultura to nie mekka
muzyka z serca tak nas napędza
Ha!
chociaż nie pochodzimy z getta
mamy to flavour, które rozpieprza
WAS!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz