piątek, 5 grudnia 2014

Ostatni raz


Przez ten kawałek płakałam 2 dni...

Tak bym chciała znaleźć właściwego chłopaka.

Coś sobą reprezentować. Wydać owoce, np. czereśnie.

Mam ochotę wyyyć i śpiewać na cały głos przy brzmieniu punkowych gitar...

POMOCY!

(niedługo wstawię tu swe poezje i recenzje Remedium... bądźcie czujni jak czajniki)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz