Przez ten kawałek płakałam 2 dni...
Tak bym chciała znaleźć właściwego chłopaka.
Coś sobą reprezentować. Wydać owoce, np. czereśnie.
Mam ochotę wyyyć i śpiewać na cały głos przy brzmieniu punkowych gitar...
POMOCY!
(niedługo wstawię tu swe poezje i recenzje Remedium... bądźcie czujni jak czajniki)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz