piątek, 25 kwietnia 2014

I nawet muzyka się kiedyś skończy...

No to, co się kurcze, nie kończy?
Dźwięki dają przedsmak wieczności...
Ale są tylko kawałkiem drogi, środkiem
Szukamy w nich prawdziwości
A one łamią nam kości
Gdy za długo tkwimy w bezczynności
Kładą na łopatki, zadają jak psychopatki
rany. Nie od walki, lecz odleżyn!
Wyskakuję zatem z pechowych pierzyn...
Jadę, nadarzyła się okazja, czeka Nadarzyn!*

Bo gdy powyrzucasz śmieci z głowy na stół
To musisz je posegregować i wyrzucić
Inaczej znowu do dawnego stanu rzeczy wrócisz
Nie patrz na nie! Bo to ciągnie w dół!

Napraw, posprzątaj, zrób ten krok
Patataj patataj, na skraj lasu pognaj...
Na swym poetycznym rumaku
wyskakuj! tam, gdzie rozstąpi się mrok

"MAMBAŁAGA! Mambałaga!
Robię porządek to mi pomaga. " :D
 *miasto - mój symbol pozbierania się



Mój nowy hymn!

Tak więc...
Wczoraj trafiłam wieczorem (czyli u mnie koło północy) na radyjo warszawa, którego jeszcze nigdym nie słyszałam. A tam audycja "kroków 12". Dobre słowo. :)
Alkoholik Felek opowiadał o 4 kroku... (przesympatyczny gość!)

Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny. 

 I o uczuciach, jako znakach. O tym, że czujemy żal, wstyd, gdy myślimy o przeszłości, a lęk, gdy za bardzo wybiegamy w przyszłość... Racja. Ale to ma szczególną wartość. Mianowicie, abyśmy nie wychodzili za daleko i powrócili do TERAZ. Tylko TERAZ się liczy i tylko TERAZ można być szczęśliwym.

A i jeszcze jedno....terazmianapiękno
Żeglarzu, kimkolwiek jesteś nie ignoruj znaków
(...)Strumień słów płynie z ust, Synu,
Wiatry z pól, znają puls, tych nut,
Wpuść tu zimowy mróz klucz ptaków,
Prócz słów jest tu jeszcze w bród Drogo-Znaków,
Pamiętaj o przyszłości, nie o wspomnieniach,
To przeszłość Ci zazdrości, że złych już nie masz,
A teraźniejszość, to terapia na piękno,
Ale zanim odejdziesz, to jeszcze jedno, dziecko... (...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz